Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Adwent w poezji. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Adwent w poezji. Pokaż wszystkie posty

grudnia 12, 2016

Nie powstał większy od Jana Chrzciciela

grudnia 12, 2016

Nie powstał większy od Jana Chrzciciela


Wędrówka nasza do Nieba bram
to nie jakaś krajoznawcza wycieczka
i nic siłą nie zaprowadzi nas tam,
żaden przymus, żadna przewodniczka.

Zdobywamy owo Królestwo Boże
czasem poprzez gwałtowne działanie
można rzec, że poprzez walkę może
gdy Bogu oddajemy ze złem zmaganie

Ta walka wcale nie jest łatwą drogą...
Walczymy z naszymi ułomnościami,
Tak naprawdę walczymy sami ze sobą.
Z naszymi  nałogami i słabościami.

Z naszą skłonnością w ciągłym uleganiu
Różnym pokusom świata dzisiejszego.
Bo nasze starania polegają na stawaniu
na przekór sobie i pokusom świata całego

nasza walka nie przypomina pobojowiska
lecz wojujemy przez dobro które czynimy.
Tutaj bowiem nie gwałt gwałtem się odciska,
ale za to nasze słabości popadają w ruiny.

Budujemy pokój poprzez innych miłowanie
i poprzez dobroć, która szczere serce ma.
To wbrew pozorom to trudne zadanie…
bo kuszą nas kolorowe reklamy i neony zła.

Zatem.. kto ma uszy,.. niech słucha uważnie…
jak Jan Chrzciciel – Niechaj  słucha i działa.
Tak jak Jan, który głosił taką wiarę odważnie,
która żadnych kompromisów nie uznawała.

Żył tym, co głosił. Dla niego NIE znaczyło tylko NIE.
Zaś TAK u niego, znaczyło TAK, a nie TAK, ALE…
Znał wartość słów, cechowało go konsekwentne działanie.
Niestety w naszym życiu to nie jest takie oczywiste wcale.


Często z wiary to, co nam pasuje sobie wybieramy.
Ustanawiamy własną moralność we własnej swej wierze..
Burzymy się przeciw Kościołowi, tyle mu zarzucamy…
Jesteśmy …. Ani zimni, ani gorący, lecz „letni” w ofierze…

Jedno co mnie teraz pociesza.., to Jezusa słowa,
że  choć już  narodził się ten największy.... Jan Chrzciciel
to  każdy z nas też  ma szansę znów dziś, od nowa
być u Niego kimś wielkim... wystarczy zaświadczyć swym życiem!


© 11 grudzień 2016 r. 


 

grudnia 12, 2016

Jak Go dobrze rozpoznać?

grudnia 12, 2016

Jak Go dobrze rozpoznać?



Czemu w wyobrażeniu Żydów
Jan Chrzciciel nie był Eliaszem,?
I czemu, co nam się wydaje prawdziwe,
Wcale nie jest prawdą  czasem….?

Nasz obraz Jezusa również
może być błędnie odczytany.
Jak Go dobrze rozpoznać?
Wystarczy spotkanie z Panem...

Ale takie prawdziwe
i takie na osobności.
Szczególnie w adwencie,
by w sercach zagościł.

Jesteśmy tak zaganiani...
tam pasztet, tam... pierogi...
tam zakupy świąteczne…
A gdzie Ty... mój Jezu drogi?

Owszem, wszystko jest ważne...
ale uważać nam trzeba,
byśmy się nie rozminęli
z Tobą, schodzącym z Nieba!

Inaczej znajdziemy pod choinką
Wśród prezentów z kokardą złotą
niewyraźnie wyrzeźbioną figurkę...
i sami siebie zapytamy.. a kto to ???

Nie skrywajmy Go wśród bombek…
w stercie  upominków… pod choinką…
Nie chowajmy Go w światełkach….
w kolacji wigilijnej …przy kominku…

Święta to czas radosnego oczekiwania..
warto wiedzieć… na kogo się czeka…
Bo biada, jeśli się w żłobie narodzi,
a nie narodzi się w sercu człowieka!



© 12 grudzień 2016 r.

Copyright © 2016 Homilie i rozważania , Blogger