✠ Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza (Łk 6, 20-26)
Jezus podniósł oczy na swoich uczniów i mówił:
«Błogosławieni jesteście, ubodzy, albowiem do was należy królestwo Boże.
Błogosławieni, którzy teraz głodujecie, albowiem będziecie nasyceni.
Błogosławieni, którzy teraz płaczecie, albowiem śmiać się będziecie.
Błogosławieni jesteście, gdy ludzie was znienawidzą i gdy was wyłączą spośród siebie, gdy zelżą was i z powodu Syna Człowieczego odrzucą z pogardą wasze imię jako niecne: cieszcie się i radujcie w owym dniu, bo wielka jest wasza nagroda w niebie. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili prorokom.
Natomiast biada wam, bogaczom, bo odebraliście już pociechę waszą.
Biada wam, którzy teraz jesteście syci, albowiem głód cierpieć będziecie.
Biada wam, którzy się teraz śmiejecie, albowiem smucić się i płakać będziecie.
Biada wam, gdy wszyscy ludzie chwalić was będą. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili fałszywym prorokom».
Refleksja nad Słowem Bożym
Jezus mówi dziś słowa, które odwracają logikę tego świata.
Świat mówi: szczęśliwy jest ten, kto ma dużo, kto jest syty, podziwiany, akceptowany i wolny od cierpienia.
A Jezus mówi:
„Błogosławieni jesteście, ubodzy… którzy głodujecie… którzy płaczecie…”
Czy Jezus naprawdę chce naszego ubóstwa, głodu i łez? Nie. Jezus nie nazywa dobrym cierpienia. Pokazuje natomiast, że cierpienie, brak i odrzucenie nie mają ostatniego słowa.
Błogosławiony jest człowiek ubogi, który nie pokłada całej nadziei w pieniądzach.
Błogosławiony jest ten, kto głoduje, ale nie przestaje szukać Boga.
Błogosławiony jest ten, kto płacze, ale w swoich łzach nie traci nadziei.
Błogosławiony jest ten, kto zostaje odrzucony z powodu Chrystusa, ale nie wstydzi się swojej wiary.
Jezus mówi również: „Biada wam…” To nie jest przekleństwo. To jest ostrzeżenie.Biada człowiekowi, który ma wszystko, ale nie ma Boga.
Biada temu, kto jest syty, ale nie widzi głodnego obok siebie.
Biada temu, kto ciągle się śmieje, ale zagłusza pustkę własnego serca.
Biada temu, kto żyje dla ludzkiego uznania, bo opinia ludzi może być zmienna, a Boży sąd jest prawdziwy.
Dzisiejsza Ewangelia pyta więc każdego z nas: Na czym naprawdę opieram swoje szczęście?
Na tym, co posiadam?
Na tym, co powiedzą o mnie inni?
Na sukcesie, wygodzie i ludzkim uznaniu?
Czy może na Chrystusie?
Bo można mieć niewiele i być bogatym w Bogu.
Można płakać i mieć w sercu nadzieję.
Można być odrzuconym przez ludzi, a jednocześnie być przyjętym przez Boga.
Nie bójmy się więc chwil, w których czegoś nam brakuje. Nie każda pustka jest przekleństwem. Czasem właśnie pustka staje się miejscem, w którym człowiek po raz pierwszy naprawdę zaczyna szukać Boga.
A największe błogosławieństwo?
Nie to, że zawsze wszystko układa się po naszej myśli.
Największym błogosławieństwem jest mieć Chrystusa – także wtedy, gdy życie nie jest łatwe.
Bo jeśli On jest ze mną, nawet łzy mogą prowadzić do radości, głód do nasycenia, a krzyż do zmartwychwstania.
🙏 Modlitwa
Jezu, naucz mnie prawdziwego szczęścia.
Kiedy czegoś mi brakuje – przypomnij mi, że Ty jesteś moim największym skarbem.
Kiedy płaczę – daj mi nadzieję, że po nocy przychodzi poranek.
Kiedy cierpię – pomóż mi nie zwątpić, że moje życie jest w Twoich rękach.
Kiedy jestem odrzucony – daj mi odwagę, by nie wstydzić się Ciebie.
Strzeż mnie przed takim bogactwem,
które oddala od Ciebie,
przed sytością, która czyni moje serce obojętnym,
i przed ludzkim uznaniem, które może zastąpić mi Twoją miłość.
Naucz mnie być ubogim przed Tobą, bogatym w miłość,
wiernym w próbie i pełnym nadziei.
Jezu, chcę mieć Ciebie –
bo z Tobą nawet krzyż może prowadzić do zmartwychwstania,
a łzy mogą stać się początkiem wiecznej radości.
Jezu, bądź moim szczęściem dzisiaj i na wieki. Amen.
✝️ Przyjmijcie Chrystusa błogosławieństwo
umocni Cię, gdy przychodzą chwile próby.
i nauczy Cię dostrzegać Jego obecność także w tym, czego nie rozumiesz.
Niech Ci błogosławi Bóg Wszechmogący: Ojciec i Syn, ✝️ i Duch Święty. Amen.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz