listopada 28, 2022

Rozważania Adwentowe - Bliskość Ojca

listopada 28, 2022

Rozważania Adwentowe - Bliskość Ojca
Poniedziałek, I Tydzień Adwentu



Rozważania Adwentowe - Bliskość Ojca
Przyjdę i uzdrowię go" Mt 8,7

Kochani Bracia i Siostry!
W mroku nocy sąsiedzi dostrzegli niespodziewanie płonącą postać, która biegła przez las wydając okrzyki pełne bólu. Po chwili nieludzki krzyk zupełnie zamarł. Odszedł z ziemi, która była dla niego zimną, pozbawioną miłości planetą. W pożegnalnym liście tłumaczył swój akt samospalenia całkowitym brakiem sensu życia. Oskarżał samego siebie, iż nie rozwinął w sobie szczególnych uzdolnień artystycznych. Rodzicom zarzucał całkowity brak ciepła rodzinnego, wspólnej rozmowy, a przede wszystkim brak świadectwa życia religijnego. Szkołę uważał za wielki, anonimowy kombinat, który stopniowo niszczył jego indywidualność i potrzebę tworzenia rzeczy nowych w ramach wspólnoty. Przerażał go brak osoby, która ukazywałaby właściwy kierunek w jego życiu.
Moi drodzy, tak często brakuje nam idei wiodącej, która byłaby w stanie ożywić duchowo całe narody, jak również poszcze­gólne osoby. Ustawiczna wegetacja cywilizacji w konsumpcyjnym stylu życia powoduje narastanie lęku przed przyszłością, prowadzi do braku sensu życia. W skostniałym społeczeństwie ujawnia się często pozbawione duchowej energii życie chrześcijan, które nie jest w stanie uzdrowić schorowanego duchowo człowieka, żyjącego na przełomie tysiącleci. Życie ludzkie przypomina samotność dziecka, które już nie pamięta twarzy ojca, jego promieniowania miłości, która rodzi pokój i bezpieczeństwo.
Rozpoczynający się Adwent roku 2022, to kolejna próba odnalezienia w naszym życiu codziennym duchowego oblicza Boga Ojca w Chry­stusie. W narastającym lęku, samotności, duchowym paraliżu słyszymy słowa Chrystusa: „Przyjdę i uzdrowię go”, "Przyjdę i uzdrowię Cię....".
Kochani moi, rozważmy dziś spotkanie Jezusa z setnikiem w kontekście adwentowego oczekiwania na nasze spotkanie z Panem.
Spotkanie Jezusa z setnikiem przypomina bardzo spotkanie Pana z Syrofenicjanką, gdy ta prosiła o uzdrowienie dziecka. W tamtej sytuacji Jezus daje do zrozumienia, że posłany jest wpierw do owiec, które poginęły z domu Izraela.
Podobnie w dzisiejszym fragmencie w oryginale czytamy o pytaniu Jezusa, a nie stwierdzeniu, że ma przyjść i uzdrowić sługę setnika. Setnik, który był poganinem, prawdopodobnie Syryjczykiem, nie daje za wygraną. Mówi, że tak samo jak jego żołnierze i słudzy wykonują to, co im każe, tak samo on wierzy w słowa Jezusa. W postawie setnika widzimy nie tylko wielką wiarę, ale i pokorę.
Chrystus przychodzi do nas w różnych wydarzeniach, które stanowią wielobarwną paletę Jego obecności. Otwórzmy oczy! Rozpoznajmy barwy Jego obecności! Syn Boży, który przyjął nasze opuszczenie stając się naszym bratem, pełną miłości obecnością Ducha Świętego, usuwa nasz grzech, słabość, niewystarczalność i pozwala się nam przytulić do Boga ojca pełnego miłosierdzia. Powiedzmy sobie jasno – to On przychodzi do nas, aby nas uzdrowić. Nasze uzdrowienie to nic innego, jak przywrócenie w nas obrazu dziecka Bożego, abyśmy byli żywą ikoną Jego obecności pośród ludzi, którzy wciąż znajdują się na drodze poszukiwań zagubionego domu swojego Ojca.
Przez głęboką wiarę, nawrócenie, stan łaski uświęcającej i modlitwę, odkrywamy w sobie i w naszych bliźnich zapomniane oblicze Boga Ojca, który nas nigdy nie opuścił i zawsze czuwa nad każdym naszym krokiem.

Czy daję Bogu prawo do kształtowania mojego życia według Jego miary, Jego woli?
Czy jestem cierpliwy w modlitwie i proszeniu Go w sprawie, z którą do Niego przychodzę, z którą przed Nim staję?
Czy staję przed Bogiem, uznając, że jest Panem i że Jego plan dla mnie jest najlepszy, lepszy od mojego?

Z wiarą i pokorą setnika z Kafarnaum wołam: Panie nie jestem godzien…, ale przyjdź i zamieszkaj w moim sercu!


 

listopada 27, 2022

Rozważania Adwentowe – Czuwaj i bądź gotowy!

listopada 27, 2022

Rozważania Adwentowe – Czuwaj i bądź gotowy!

Niedziela 1 tygodnia Adwentu



Jestem tak blisko...
"Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo Syn Człowieczy przyjdzie w takiej godzinie, w jakiej się Go nie spodziewacie...”

W Adwencie dzieci przyniosą światło lampionów, rozjaśnią delikatnie mszą świętą roratnią i będą świadczyć przed Bogiem o pamięci, o czuwaniu, o gotowości wiary.
Kościół przypomni o umykaniu czasu, którego znowu mniej zostało w życiu każdego z nas.
Bo oto kolejny Adwent w naszym życiu. W tym Adwencie mamy się duchowo przygotować na zbliżające się Święta, ale także na ostateczne spotkanie z

listopada 26, 2022

1. Niedziela Adwentu - Czuwać to myśleć o Bogu

listopada 26, 2022

1. Niedziela Adwentu - Czuwać to myśleć o Bogu


Ukochani Bracia i Siostry!

Pojęcie czujności w Starym Testamencie ma dwa wymiary. Po pierwsze chodzi o to, aby już sam człowiek czuwał i siebie pilnował. Każdy z nas musi wykazywać się troską o samego siebie. Nikt o nas nie zadba, jeśli my tego sami nie uczynimy. Drugi wymiar czujności znajduje swoje odzwierciedlenie w ot­wartości na Boże wołanie, w słuchaniu Jego Słowa.

Z kolei w Nowym Testamencie czujność występuje prze­de wszystkim w kontekście eschatologicznym, czyli oczekiwa­nia końca czasów. Czujność charakteryzuje życiową postawę chrześcijan, ich nastawienie do życia. Oznacza ona właściwe postępowanie moralne. Każdy będzie musiał zdać sprawę ze swojego życia wobec chwalebnego Pana. Nikt nie wie, kiedy ten czas na niego przyjdzie. A przyjście Sędziego to absolutny pewnik. Mimo znaków zapowiadających powtórne przyjście Syna Człowieczego, nie znamy dokładnego czasu Jego Paruzji. Dlatego postawa uczniów Jezusowych winna charakteryzować się czujnością i gotowością na Jego przyjście. Mądrze wyraża to tekst Apokalipsy 3, 20-21. „Oto stoję u drzwi i kołaczę: jeśli kto posłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze Mną. Zwycięzcy dam zasiąść ze Mną na moim tronie, jak i Ja zwyciężyłem i zasiadłem z mym Ojcem na Jego tronie”.

Niemiecki pastor luterański, Martin Niemóller, więziony w Sachsenhausen i Dachau za sprzeciw wobec nazizmu, tak wyznał w więzieniu:

„Najpierw przyszli po komunistów, ale nie protestowałem, bo nie byłem komunistą.

Potem przyszli po związkowców, ale nie protestowałem, bo nie byłem związkowcem.

Potem przyszli po Żydów, ale nie protestowałem, bo nie by­łem Żydem.

Potem przyszli po katolików, ale nie protestowałem, bo nie byłem katolikiem.

Potem przyszli po mnie, ale... już nie było nikogo, kto by zaprotestował”.

Nie łudźmy się. Każdy z nas zostanie wezwany, aby zdać sprawę ze swojego postępowania, dlatego czuwajmy! Miejmy w sobie moc nawet do protestu, do głosów krytycznych wobec tych, co chcą zniszczyć nasze myślenie o Bogu! Nie poddawajmy się obojętności i przeświadczeniu, że nas to nie dotyczy! Żyjmy tak, jakby Pan miał się zjawić właśnie teraz, w tym ułamku sekundy.

Sam Jezus prosi nas, abyśmy byli gotowi na ten moment, dlatego musimy czuwać, być w stanie ciągłej gotowości. W wy­rażeniu: „jedli i pili, żenili się i za mąż wychodzili" ukazana jest ludzka egzystencja. Te naturalne czynności (jedzenie, pi­cie, zawieranie małżeństw) właściwe są wszystkim ludziom.

Wykonywane są zarówno przez ludzi nieprawych, którzy nie odnoszą swego życia do Boga i do wartości duchowych, jak i przez ludzi świadomych, wierzących Bogu. Nieoczekiwane przyjście Syna Człowieczego nastąpi w chwili wykonywania codziennych, prostych zajęć: mężczyźni będą pracować w polu, kobiety będą w trakcie przygotowania posiłku. Podział na zbawionych i potępionych nie będzie wynikiem wykonywanej pra­cy, lecz skutkiem wewnętrznej postawy. Czuwanie to analizo­wanie, rozmyślanie o Bogu; to tęsknota za Nim. Psalmista woła: „Boże, Ty Boże mój, Ciebie szukam; Ciebie pragnie moja dusza, za Tobą tęskni moje ciało, jak ziemia zeschła, spragniona, bez wody” (Psalm 63, 2).

Ta Ewangelia, zaproponowana na I Niedzielę Adwentu, prag­nie ożywić w nas postawę czujności i wrażliwości, a szczególnie wyczulenia na Bożą wolę w życiu człowieka. Postawa ta wymaga pokory i zgody na działanie Boga w naszym życiu. Czuwanie oznacza gotowość wypełniania woli Boga przez odrzucenie zła i praktykowanie dobra. Planując nasze życie, mamy kry tycznie rewidować oferty otoczenia. Znany rosyjski pisarz, Lew Toł­stoj, pisząc swoje wielkie epickie powieści, przygotował sobie w 1906 r. cykl lektur. Wybrał teksty niezbędne, do których w pierwszym rzędzie zaliczył Ewangelie, krytycznie odrzucając rzeczy nawet ważne i dobre. Zdecydował się na lektury najlep­sze; dobre go nie interesowały. Napisał: „Lepiej znać niewiele spraw, ale pięknych i niezbędnych, niż wiele o małej wadze : nieużytecznych”.

Chrześcijańskie czuwanie musi nas prowadzić do rozróżnia­nia dobra i zła w tym, co nam świat oferuje. Dzisiaj otoczenie podaje nam ogromny kosz wszelkich dóbr, nowinek, informacji, pokus; od najgorszych odpadów, aż po perły. Rodzi to w nas relatywizm, dezorientację i apatię. Popadamy w uśpienie i obo­jętność. Konieczne jest ćwiczenie umysłu, przesiewanie, se­lekcjonowanie, wyodrębnianie niewielu spraw, ale pięknych i nieodzownych. Czuwać oznacza mieć się na baczności. Krytyczny umysł, ale nie krytykancki, rodzi się z właściwego du­cha. Trzeba więcej modlitwy i zasłuchania. Za rzadko sięgamy w naszym życiu po Biblię. A właśnie lektura i medytacja Słowa Bożego ożywia w nas pragnienie Boga. Trzeba więcej czasu na myślenie o Bogu. Czuwanie to trudna posługa myślenia, pro­wadząca do pragnienia Boga. „Pragnienie Boga jest wpisane w serce człowieka, ponieważ został on stworzony przez Boga i dla Boga. Bóg nie przestaje przyciągać człowieka do siebie i tylko w Bogu człowiek znajdzie prawdę i szczęście, których nieustannie szuka” (KKK 27). Nasze oczekiwanie Boga wynika z tego, że to Bóg najpierw zapragnął człowieka.

Być czujnym, to wołać o Ducha Bożego dla naszego umysłu, dla naszego ducha. Tak często bowiem wydaje się nam, że Bóg milczy. Mamy wrażenie, jakby zniknął z naszego życia. Z czu­waniem łączy się otwartość na dary Bożego Ducha. Niech zatem Duch Święty napełnia nas swoimi darami i charyzmatami!

 

 

listopada 26, 2022

1. Niedziela Adwentu (A) - Czas powstania ze snu

listopada 26, 2022

1. Niedziela Adwentu (A) -  Czas powstania ze snu
Moi drodzy! Dziś zaczyna się nowy rok liturgiczny. Pan nie mógł nam dać bardziej pocieszającego słowa, aniżeli to. które usłyszeliśmy. Poczynając od wspaniałego obra­zu, w którym prorok Izajasz zapowiada, że wszystkie narody uznają Pana i nasta­nie czas powszechnego pokoju, poprzez wskazówki Pawia o czuwaniu, aż do przepowiedni ewangelisty Mateusza o bliskim przyjściu Pana – ogarnia nas żywa nadzieja i pewność, że Pan przyjdzie nam z pomocą, co więcej, że On już teraz działa, a nam potrzeba tylko odrobiny uwagi, by namacalnie stwierdzić Jego żywą obecność.

listopada 26, 2022

1. Niedziela Adwentu (A) – Godzina powstania ze snu

listopada 26, 2022

1. Niedziela Adwentu (A) – Godzina powstania ze snu
Ukochani bracia i siostry! Kościół, który tydzień temu doprowadził nas do rozważania o potędze Chrystusa – Króla Wszechświata, pragnie wszystkich ludzi poddać temu królowaniu – mocnemu, a zarazem łagodne­mu. Bo królestwo Boże, jak mówił niezapomnianej pamięci słu­ga Kościoła, Prymas Stefan Kardynał Wyszyński, „to jest Kró­lestwo, które »trzyma ręce przy sobie«, a jeżeli wyciąga do kogoś dłoń, to tylko jako przejaw wewnętrznej przyjaźni, życzliwości, miłości braterskiej i oddania”. Takiego „uładzeni” rzeczywistości, o którą potyka się człowiek, chce Chrystus, a za Nim Jego Ko­ściół. Takiej uczy harmonii, która w imię Boga otwiera człowie­ka przed człowiekiem – i w imię dobra człowieka każe człowiekowi otworzyć serce przed Bogiem.
Moi drodzy! Znamy dobrze sens tej nauki o ostatecznym przeznaczeniu człowieka, znamy też wysiłki Kościoła, który nam Chrystus przybli­ża i głosi, ale znamy również swoją niekonsekwencję, słabość i grzech. To, co ma być tak bliskie nas – Królestwo sprawie­dliwości, świętości, prawdy i pokoju – przez nas samych jest spychane na potem, na jutro. Zagubi się nam czasem w pielgrzy­mim ziemskim trudzie sens życia, osłabnie wiara i siły, zabłądzi gdzieś miłość. Dobrze wtedy przypomnieć sobie, że jest możliwość rozpoczęcia wszystkiego od początku.
Człowiek, jak dobry gospodarz, musi znać porę żniw i czas zasiewu. W tym nieustannym cyklu Bożego siania w sercu i du­szy człowieka, w wytężonym trudzie człowieczym, jest czas doj­rzewania do Królestwa obiecanego nam przy chrzcie św. Wezwany do świętości człowiek pozostanie w pewnym sensie zawsze spę­kaną, zeschłą ziemią, łaknącą Bożego zmiłowania, jak wody. Dla­tego Kościół wszystkim obwieszcza dziś na nowo czas Adwentu. Jeszcze raz można zacząć od początku; jeszcze raz usłyszeć czy­tane dziś słowa: „Teraz nadeszła dla was godzina powstania ze snu” (Rz 13, 11).
Kościół, jak matka znająca zbyt dobrze swoje dzieci, zawsze w czasie Adwentu wołał mocno głosem proroków Starego Testa­mentu, głosem Jana Chrzciciela i wreszcie głosem samego Bożego Syna – Chrystusa. Tegoroczny Adwent woła do nas – drodzy bracia i siostry - wyjątkowo mocnym głosem: Idźcie i głoście. Co to oznacza? Oznacza to wezwanie do działania, do mówienia swoim życiem o wielkich dziełach Bożych, o tym co Bóg w Jezusie Chrystusie dokonał i wciąż dokonuje. Idźcie i głoście. Przyjrzyjmy się temu wołaniu Kościoła w dzisiejszych czytaniach mszalnych pierwszej niedzieli Adwentu.
Najpierw Ewangelia. Stawia nam za wzór Noego – człowieka wielkiej czujności. Nikt z jego otoczenia nie przewidywał ta­kiego rozwoju wydarzeń, nikt nie przeczuwał najmniejszego nawet niebezpieczeństwa. Wszyscy postronni obserwatorzy byli go skłon­ni posądzić raczej o szaleństwo – morza nie ma, wody nie ma – a on buduje arkę. Jednakże przyszedł potop i wygubił wszystkich. Ocalał Noe, ten pozornie szalony człowiek, płynący w arce ze swoją rodziną i dobytkiem. Odległy to dla nas w czasie przy­kład, ale ważny, bo stawia go nam wyraźnie i przybliża sam Chry­stus Pan mówiąc, że z Jego przyjściem będzie podobnie. Dla wie­lu przybędzie zbyt szybko, jak wody potopu. Dziś może dokład­niej niż kiedykolwiek widzimy, że potrzeba ludzi tak mocnych i czujnych, jak Noe. Moi drodzy - w tym szalejącym świecie zbudować arkę – to jest zadanie najpierwsze. Jak Noe, być czujnym i uwierzyć Bogu, że może jeszcze ocalić wszystko, co jest konieczne do życia człowieka. W tym miejscu Kościół musi wołać głośno, jak czyni­li to prorocy. Musi wołać wtedy, gdy krzywda się dzieje czło­wiekowi; gdy człowiek działa sam wbrew sobie przez podeptanie praw moralnych lub gdy poniewierany jest przez drugich. Musi wołać, gdy krzywda się dzieje najbardziej bezbronnym, bo jeszcze nienarodzonym; woła i wtedy, gdy gwałt jest zadawany przez nieludzkie warunki małżeństwu i rodzinie. Nade wszystko zaś musi wołać, gdy w zatraceniu i szaleństwie, w pogoni za ziem­ską wyłącznie stroną życia, człowiek nie chce słuchać głosu Boga. Czym trudniejsze są czasy dla pełnego rozwoju człowieka – jako wolnego dziecka Bożego i to pod każdą szerokością geograficzną, tym natarczywsze jest i będzie wołanie Kościoła, który musi speł­nić swoje zadanie do końca. Stąd się bierze w całej rozciągłości obrona uciśnionych, prześladowanych, głodnych, pozbawionych wol­ności, cierpiących z powodu łamania sumień i kupowania duszy za marne srebrniki. Stąd dzisiejsze wołanie liturgii Kościoła: „Te­raz nadeszła dla was godzina powstania ze snu” (Rz 13, 11).
Tak też niech będzie i u nas, w naszym polskim domu, który chcemy ocalić, jak arkę, na wzburzonych falach losu.
Tu, u nas, wtedy silnym był człowiek, gdy silna i zdrowa by­ła rodzina. Matka zasłaniająca troskliwym sercem i ojciec o moc­nych dłoniach do pracy i obrony. Rodzina Bogiem silna, ze­spolona modlitwą. Tylko dzięki takiej rodzinie ostaliśmy się w la­tach niewoli i okupacji, tylko w takim domu można uratować czło­wieka. Jeśli więc pod taki dom podchodzi złodziej, by kraść, to czuwaj i nie pozwól włamać się do twego domu! Taki jest język Ewangelii i Kościoła stającego w pierwszej linii obrony ludzkich wartości. To jest adwentowe wołanie, wyjęte z Ewangelii dzisiej­szej.
Takim samym torem idzie prorok Izajasz i apostoł Paweł, któ­ry do rozważań zostawił nam pełne treści zdanie: „Teraz nade­szła dla was godzina powstania ze snu" (Rz 13, 11). Apostoł dalej podaje katalog występków takich jak: pijaństwo, rozwiązłość, kłót­nia, zazdrość, wskazując wyraźnie, że w tych sprawach już nie tylko poszczególnym ludziom, ale całym społeczeństwom trzeba przebudzenia. Cóż więcej w tym miejscu do dodania, nad to co zachowało się w Didache – Nauce Dwunastu Apostołów z przeło­mu I i II w.: „Na nic się zda cały czas waszej wiary, jeśli nie będziecie doskonali w ostatniej godzinie”.
Drogi bracie i siostro! Niech nas ten Adwent przebudzi i pobudzi cię do ewangelizacji, i pozwoli wymazać z reje­stru grzechów choćby jeden. Lekcją powstania ze snu są np. na­bożeństwa, podczas których składane są masowo zobowiązania okresowego albo całkowitego wyrzeczenia się alkoholu. Człowiek trzeźwy, przebudzony, nie będzie się chwytał tego, co nietrwałe. Będzie widział daleko i szeroko, jak Izajasz w pierwszym czytaniu, górę świątyni Jahwe – Pana, to znaczy dostrzeże znak zbawienia – Chrystusa. I dopiero wtedy nastanie to, co opi­suje dziś prorok: Naród przeciw narodowi nie podniesie miecza, nie będą się więcej zaprawiać do wojny ... przekują miecze na lemiesze, włócznie na sierpy (Iz 2, 4). Jeśli tylko dostrzegą Chrystusa i przychodzący w Nim ratunek.
Moi drodzy! Nie dajmy się zastraszyć wieściami o przewrotach, wojnach i zbrojeniach z tej, czy tamtej strony, których tak wiele... Nie bądźmy podobni do ludzi siedzących już na ruinach, którzy niczego z wydarzeń nau­czyć się nie mogą. Chrystus przyszedł naprawdę i jedynie w Nim jest ocalenie! Wierzysz w to?



listopada 21, 2022

Ofiarowanie Najświętszej Maryi Panny – Co znaczy oddać Bogu wszystko?

listopada 21, 2022

Ofiarowanie Najświętszej Maryi Panny – Co znaczy oddać Bogu wszystko?


Z Ewangelii według św. Łukasza.
Gdy Jezus podniósł oczy, zobaczył, jak bogaci wrzucali swe ofiary do skarbony. Zobaczył też, jak uboga jakaś wdowa wrzuciła tam dwa pieniążki. I rzekł: „Prawdziwie powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła więcej niż wszyscy inni. Wszyscy bowiem wrzucali na ofiarę z tego, co im zbywało; ta zaś z niedostatku swego wrzuciła wszystko, co miała na utrzymanie”.  (Łk 21,1-4)



Refleksja nad Słowem Bożym


Dziś chcemy z miłością zatrzymać się przy osobie Maryi, w dniu Jej poświęconym, w dniu Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny. Encyklika Lumen Gentium nazywa Maryję “Umiłowaną Córką Ojca”, bo w Niej znalazł wyraz Boży plan miłości wobec ludzkości upadłej przez grzech pierworodny.

listopada 12, 2022

33. Niedziela Zwykła (C) – Kamień na kamieniu

listopada 12, 2022

33. Niedziela Zwykła (C) – Kamień na kamieniu
świątynia


Przyjdzie czas, kiedy z tego na co patrzycie, nie zostanie kamień na kamieniu” (Łk 21, 6).
Ukochani Bracia i Siostry! W dzisiejszej Ewangelii Jezus mówi o mieście. Mówi o mieście, które kocha. Kocha, bo ono jest domem Ojca. Jest najpiękniejszym domem, jaki ludzie potrafili zbudować Ojcu na ziemi. Jezus mówi o zburzeniu miasta. Mówi o straszliwej tragedii, która przyniesie miastu zagładę. Nie zostanie kamień na kamieniu. Zatrzęsą się posady i… runą wspaniałe, złocone sklepienia, przestronne krużganki,

listopada 10, 2022

Homilia na Święto Niepodleg­łości Polski – Obrońcy niepodległości

listopada 10, 2022

Homilia na Święto Niepodleg­łości Polski – Obrońcy niepodległości


Ukochani Bracia i Siostry! W listopadzie 1918 roku po długiej nocy niewoli, odrodziła się niepodległa Polska. Wymarzona, wytęskniona i nareszcie własna. Niełatwe były dzieje naszego Narodu. Tę „krzyżową drogę” do niepodległości znaczyły pobojowiska Konfederacji Barskiej, Insurekcji Kościuszkowskiej, kolejnych po­wstań narodowych, pola bitew I wojny światowej, powstań: wielkopolskiego i śląskich, mogiły często bezimienne polskich tułaczy, rozrzucone po wszystkich kontynentach...
Dziś wspominamy obrońców naszej Ojczyzny, którzy walczyli u boku Kościuszki pod Racławicami, Szczekocinami, Maciejowicami i na Pradze Warszawskiej...
Myślimy o tych obrońcach, co rozproszeni po całym świecie, w Legionach
Copyright © 2016 Homilie i rozważania , Blogger