października 10, 2016

Znak Jonasza i znak Salomona.


ZNAK JONASZA

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza
Gdy tłumy się gromadziły, Jezus zaczął mówić: «To plemię jest plemieniem przewrotnym. Żąda znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku Jonasza. Jak bowiem Jonasz stał się znakiem dla mieszkańców Niniwy, tak będzie Syn Człowieczy dla tego plemienia. Królowa z południa powstanie na sądzie przeciw ludziom tego plemienia i potępi ich; ponieważ ona z krańców ziemi przybyła słuchać mądrości
Salomona, a oto tu jest coś więcej niż Salomon. Ludzie z Niniwy powstaną na sądzie przeciw temu plemieniu i potępią je; ponieważ oni dzięki nawoływaniu Jonasza się nawrócili, a oto tu jest coś więcej niż Jonasz». Oto słowo Pańskie. 

Refleksja nad Słowem Bożym 
To działo się w Magadan, miasteczku położonym nad jeziorem Genezaret. Choć widzieli wiele znaków, domagali się nowego. Chrystus nie chwali tych ludzi. Rzecz dziwna się dzieje: ukazał się gniew Boga na ziemi – uniósł się gniewem. Wyobraźmy to sobie: ściągnięte brwi, a twarz Jego była morzem ognia: “Plemię przewrotne i cudzołożne” – krzyczał Jezus, a faryzeusze i Apostołowie zdrętwieli, bo nigdy jeszcze dotychczas nie widzieli Męża Bożego w takim podnieceniu i oburzeniu. “Plemię złe, wiarołomne, domaga się znaku, ale żaden znak nie będzie mu dany, prócz znaku proroka Jonasza. A jak on był przez trzy dni i trzy noce we wnętrznościach ryby, tak będzie Syn Człowieczy w łonie ziemi”. Ten znak będzie wam dany – mówi Jezus – a oni cudów chcieli. Kusili Go ustami kłamstwa i obłudy; kusili Go przewrotnością swojego oblicza; kusili Go pustką swoich grzesznych serc – domagali się znaku, jak gdyby znak Boży był sługą ich niecnej pożądliwości. On da znak temu plemieniu jaszczurczemu, niewiernemu; da znak, od którego niebo zaryczy jak lew, ziemia jęczeć będzie jak niewolnica, a morze odsłoni swą otchłań aż do dna.
Apostołów pewnie, jak i nas, zastanowiło zachowanie Jezusa. Dlaczego tak postąpił? Właśnie powinien uczynić cud – błysnąć, by wreszcie przekonać tych niewiernych, opornych, i udowodnić, że jest Mężem Bożym, że jest Bożym Synem. A On uniósł się gniewem. Dlaczego nie uczynił znaku? Trudno powiedzieć – nie nam sądzić wyroki Boże. Ale wydaje się, że chyba dlatego, iż to jaszczurcze plemię i tak by nie uwierzyło – nie wierzy zresztą do dziś.
Wydaje się, że także i w dzisiejszy czas ukazał się gniew Boga na ziemi. Jan, prawdopodobnie i dziś, podkreśliłby zdanie, które napisał kiedyś: “Cały świat jest w złu pogrążony”. A przecież on nie był pesymistą. Jest źle i nie mamy powodów do radości i zadowolenia. Cały świat zagrożony terrorem, a przecież cechą tego terroru jest absolutna podłość, według której wszystkie chwyty są dozwolone, a nawet rzekomo szlachetne.
Chrześcijanie, którym zło pisze codziennie swoje zwycięstwa, nie na papierze, ale na grzbiecie, coraz bardziej opuszczają ręce w jakiejś beznadziei, albo szukają współczesnych Salomonów i u nich szukają rady, szukają znaku, a przecież On jest tu, na ołtarzu, w Tabernakulum. A przecież nikomu nie będzie dany żaden znak, oprócz znaku Jonasza. I Salomon dzisiejszy ma wyniki – Chrystus nie. Ukazał się chyba gniew Boga na ziemi, a ci od terroru, to chyba mają coś z głową... A św. Teresa z Avila, jest patronką cierpiących na ból głowy. A przecież kogo dziś głowa nie boli? Dlatego św. Tereso, kobieto szlachetnego serce, ciebie prosimy: Ty, która byłaś pełna pokory, życia Bożego i szczególnego mocnego głosu, który podnosiłaś nawet na papieża, prosimy mocno, byś ten głos swój mocno, z wielką siłą przebicia, mogła zanieść w naszych intencjach tam, do Ojca dziejów ludzkich; byśmy byli mądrzy Bożą mądrością. AMEN.

3 komentarze:

  1. Syn Boży mógł dać wtedy znak, Jezus mógłby teraz w majestacie swojej Boskości królować na ziemi, nie może jednak tego zrobić gdyż odebrałoby to człowiekowi wolną wolę. Atrybut który czyni nas na podobieństwo samego Boga.

    OdpowiedzUsuń
  2. On w swoim majestacie i swej Boskości króluje na ziemi, ale Królestwo Jego nie jest z tego świata inie kieruje się zasadami tego świata. Jego Królestwo nigdy nie zniewala, nie odbiera człowiekowi wolnej woli - przeciwnie, zakłada ją i szanuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale my rozmawiamy o znaku, znaku który by pozwolił każdemu człowiekowi spotkać Jezusa teraz i zobaczyć bez wątpliwości że mamy do czynienia z Bogiem. Dopóki człowiek żyje na tej ziemi, doputy może się nawrócić. Po śmierci nie będzie już miał tej możliwości, teraz może jeszcze wybrać życie lub potępienie. Kto wybrałby potępienie gdyby wiedział że tak jest, wiedział nie dlatego że uwierzył i tak wybrał, ale wiedział bo Bóg dał znak? Wtedy nie byłoby wolnej woli.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Homilie i rozważania codzienne , Blogger