stycznia 22, 2017

3. Niedziela Zwykła (A) – Jezusowa światłość

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
Gdy Jezus posłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei. Opuścił jednak Nazaret, przyszedł i osiadł w Kafarnaum nad jeziorem, na pograniczu ziem Zabulona i Neftalego. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza: «Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego, na drodze ku morzu, Zajordanie, Galilea pogan! Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom cienistej krainy śmierci wzeszło światło». Odtąd począł Jezus nauczać i mówić: «Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie». Oto słowo Pańskie.

Komentarz do Ewangelii

Obecność Jezusa Chrystusa stała się światłem, które rozja­śniło życie. To On wyjaśnił, kim jest człowiek i jakie znaczenie ma jego życie doczesne. To On rozjaśnił noc śmierci ukazując Zmartwychwstanie i dalszy ciąg życia człowieka. To On ukazał drogę życia, która ma być miłowaniem takim, jakiego On dał przykład. Oczywiście, zadaniem życia będzie pogłębienie po­znania Jezusowej nauki.
Zadaniem będzie osobista więź z Jezusem obecnym w świe­cie przez Kościół.
Zadaniem będzie wprowadzenie w życie Boże tych, których Bóg nam powierzył: rodzinę, przyjaciół, współpracowników. Zadaniem będzie udział we wszystkim, co może być drogą, prawdą i życiem ludzi w Jezusie Chrystusie.
Wrócę do lektury katechizmowej o Jezusie Zbawicielu, wrócę do adoracji Jezusa obecnego w tabernakulum, odnowię radość przeżywania bliskości Jezusa w Komunii św.
Opowiadali o bliskim człowieku, który długie miesiące leżał w szpitalu. Odwiedzali go każdego tygodnia i próbowali pocie­szać. Był głęboko religijny. Gdy wchodzili, zdarzało się, że mieli wrażenie, jakby wracał od kogoś. Zapytany kiedyś, odpowiedział: „kończyłem modlitwę dziękczynną po Komunii św.” Ale to było przecież pół dnia temu, odpowiedzieli zdziwieni. Tak, odparł, „akurat dłużej mi zeszło”.
Na wstrząsającej wystawie pamiątek z życia ludzi zesłanych na Syberię przez rządy komunistów, najwięcej jest pamiątek religijnych, tego życia duszy, którego nie da się zniszczyć fi­zycznie i które trwa mocą Boga. Zapamiętałem takie zdanie wy­pisane na resztce listu: „są takie noce, w których tylko Bóg zo­staje przy człowieku”.
Powtarza się wielokrotnie zdanie św. Jana Pawła II, który od­wiedził Ojczyznę pogrążoną w nocy niewoli w roku 1989 i wy­znał wiarę w życie Światła, w moc Ducha, w zwycięstwo wbrew obliczeniom ludzi... i stało się nowe życie, bo tak chciał Pan Bóg.
Na cmentarzu w Pabianicach jest takie znamienne wyzna­nie: „Boże, ufam bardziej Twemu Słowu, niż kamieniom grobu, na który patrzę” - ktoś rozstał się, ale wierzył.
Czy TY - Bracie i Siostro - potrafisz zwierzyć Jezusowi, poddać się Jego światłu prawdy i miłości, która rozjaśni mroki Twego życia? 


2 komentarze:

  1. Dziękuję za te słowa... EB

    OdpowiedzUsuń
  2. Od dwudziestu lat dopiero, ale to już dla mnie nieważne, oddaję codziennie całe życie Jezusowi , praktycznie raz do roku czynię w to na kościele w sposób uroczysty, przy Paschale i zwykle jeszcze widzę, że czegoś wcześniej nie oddałam, ale... będę czynić tak dalej, bo to najlepsze , co mogę zrobić dla własnego życia :) Bóg zapłać , księże Józefie za Twe przemyślenia ♥ Światło Chrystusa niech na zawsze będzie w nas ♥

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Homilie i rozważania codzienne , Blogger