stycznia 17, 2017

Religia jest dla człowieka

Wtorek II tydzień Okresu Zwykłego

Z Ewangelii według Świętego Marka
Pewnego razu, gdy Jezus przechodził w szabat pośród zbóż, uczniowie Jego zaczęli po drodze zrywać kłosy. Na to faryzeusze rzekli do Niego: «Patrz, czemu oni czynią w szabat to, czego nie wolno?» On im odpowiedział: «Czy nigdy nie czytaliście, co uczynił Dawid, kiedy znalazł się w potrzebie i poczuł głód, on i jego towarzysze? Jak wszedł do domu Bożego za Abiatara, najwyższego kapłana, i jadł chleby pokładne, które tylko kapłanom jeść wolno; i dał również swoim towarzyszom». I dodał: «To szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu. Zatem Syn Człowieczy jest Panem także szabatu». (Mk 2,23-28)

Refleksja nad Ewangelią

Można by sądzić, że religia i jej instytucje zostały ustano­wione po to, by zabezpieczyć prawa Pana Boga: aby Pan Bóg od ludzi odbierał odpowiednią chwałę, aby Jego wola była respekto­wana i wypełniana przez ludzi. Takie przekonanie potwierdzają wielkie autorytety. Święty Augustyn zapisał w swoich "Wyznaniach" te znane słowa: „Stworzyłeś nas, Panie, dla siebie i niespokojne jest serce człowieka...” Święty Tomasz z Akwinu, odpowiadając na py­tanie: „Jaki jest pierwszorzędny cel życia ludzkiego”, stwierdza: „Jest nim chwała Boża”. Jest to wielka prawda, ale ma ona jeszcze inne oblicze i można wyrazić ją przy pomocy innych słów i pojęć. Bóg stworzył człowieka dla siebie i oczekuje od niego uwielbienia, nie dlatego, że tego potrzebuje. Bóg znajduje wszystko w sobie samym, a nieskończone szczęście we wspólnocie Trzech Boskich Osób. Jeżeli stwarza cokolwiek, a przede wszystkim człowieka, zdolnego do poznania i do miłości, to dlatego, że jest dobry i pragnie tym dobrem dzielić się ze wszystkimi. Dlatego święty Tomasz od razu wyjaśnia, że "chwała Boża" jest jednocześnie największym szczęściem człowieka. Bóg w religii jest oczywiście najważniejszy. On jest tu Panem. On jest Panem wszystkich religijnych instytucji, a więc i Panem szabatu, ale religia - podobnie jak szabat została ustanowiona dla człowieka.
W dzisiejszej Ewangelii Pan Jezus ukazuje to bardzo dobitnie. Najpierw sprawa szabatu. Bóg spośród siedmiu dni tygodnia rezer­wuje dla siebie tylko jeden dzień. Sposób jednak, w jaki święci się dzień święty, służy nie tyle Bogu co człowiekowi, który wstrzymując się od pracy, odpoczywa i nabiera sił. Według Jezusa, szabat jest właśnie dla człowieka i dlatego wolno czynić to, co służy zaspoko­jeniu jego podstawowych potrzeb (można zrywać kłosy, by zaspoko­ić głód) i nawet trzeba czynić to dobro, które ratuje człowieka w nadzwyczajnej potrzebie (porównaj: uzdrowienia w szabat).
Pan Jezus powołuje się również na epizod ze Starego Testa­mentu, kiedy to chleby pokładne, ofiarowane Panu Bogu, posłużyły jako pokarm Dawidowi i jego żołnierzom.
Uczestnicy codziennej Mszy świętej doświadczają tego, że religia jest dla człowieka. Przychodzimy do kościoła, by złożyć Bogu ofiarę. Przynosimy chleb i wino. Jeśli nawet rozumiemy do końca symbolikę tej ofiary, jeśli chcemy z tym darem złożyć nie tylko owoc pracy naszych rąk, ale i samych siebie - to cóż właściwie Panu Bogu mamy do zaofiarowania? Adam Mickiewicz mówi: „Kim jest człowiek przed Boga obliczem? - Prochem i niczem”. Kiedy nato­miast Bóg, pod tymi samymi postaciami daje nam siebie, daje nam nieskończenie więcej - daje nam wszystko. Bóg mój i wszystko moje!
Pomyśl dziś Bracie i Siostro!
Od samego początku stworzenia, Bóg Stwórca ustanowił dzień odpoczynku, w czasie którego podziwiał dobro i piękno swojego działania. A ponieważ to On jest Panem szabatu, to znaczy odpoczynku, dnia odpoczynku, zechciał i tym podzielić się z nami, czyli podarować nam prawdziwy odpoczynek i pokój dla naszej duszy. To dlatego właśnie w szczególny sposób niedziela - Dzień Pański - stała się dla nas dniem duchowego pokarmu, dniem wielkiej uczty eucharystycznej, a kapłanom została powierzona władza odpuszczania grzechów tym, którzy potrzebują przebaczenia i pojednania, tak aby mogli uczestniczyć w uczcie przy stole Pańskim. W tym leży wielkie znaczenie i odzwierciedlona jest rze­czywistość Dnia Pańskiego - żyć w Chrystusie i w Nim się radować, gdyż przez Niego i w Nim otrzymaliśmy pokój i zbawienie.
Czyż może dla nas uczynić coś więcej nasz wielki Król i Pan? Spójrzmy na to i zbadajmy, jaka jest nasza postawa wobec dnia Pańskiego.
Czy jest on dla nas powinnością i środkiem służącym nam do wzrastania w miłości?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Homilie i rozważania codzienne , Blogger