grudnia 18, 2016

Trzeba zrezygnować z planów własnych dla Boga!


Zakochał się
w najpiękniejszej dziewczynie na świecie.

Ale oto Bóg wkracza,
by zarezerwować ją dla siebie.

Jakże nieraz wstrzemięźliwość
musiała mu ciążyć.

Ale wytrzymał!!!

Józef, ten święty patron
pomaga w ciężkich chwilach,
które każdy z nas przeżywa…

Wydawało się Józefowi,
że w tej konkretnej sytuacji
zamierza postąpić najlepiej jak potrafi.

Ale te jego
nawet najlepsze plany
nie były zgodne z wolą Bożą.

I dla mnie się często wydaje,
że moje własne plany
są najlepsze,
a tym samym
na pewno pokrywają się
z planami Boga…

A potem
przychodzi jednak rozczarowanie,
bo coś się nie udaje.

Bo ja ciągle
nie potrafię jak Józef
wsłuchiwać się w Słowo Boże…

nawet
jak  usłyszę
głos Pana
i zrozumiem
Jego wobec mnie zamiary,
to wydaje mi się,
że przecież ja lepiej wiem,
jak mam postępować.

Panie obdarz mnie
darem roztropności.

Nie moja…
ale Twoja wola
w moim życiu się spełni.

                        * * *
Ks. Józef Tabor, 18 grudzień 2016r.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Homilie i rozważania codzienne , Blogger